Centrum Sztuki Galeria EL w Elblągu, Muzeum Stutthof w Sztutowie zapraszają

do pobrania: Katalog projektu(~22MB)

31 lipca o godz. 22.00 na otwarcie wystawy „Bez słów”
Audiowizualny projekt duetu emiter_franczak

Uwaga! Dodatkowy pokaz instalacji "Bez słów" w Muzeum Stutthof odbędzie się w środę, 2 września 2009 roku, o godz. 20.00. Serdecznie zapraszamy!

Wstęp wolny.

Gdzie w kulturze i cywilizacji jest miejsce pamięci o obozach i jaka jest rola artysty w jej kształtowaniu? Na tak postawione pytanie należy sobie odpowiadać przed każdorazowym zetknięciem ze sztuką dotykającą kwestii Zagłady czy obozów śmierci.
Sztuki wizualne w polskiej sztuce powojennej w odróżnieniu od literatury nie sprostały wyzwaniu, jakim okazał się po drugiej wojnie światowej kryzys kulturowy, w tym także kryzys reprezentacji. Część artystów generacji, która wojnę przeżyła wskazywała na podniosłą poetykę milczenia, inni uświęcali temat Zagłady, koncentrując się na upamiętnianiu i oddawaniu czci ofiarom. W projekcie „Bez słów” do którego zaprosiliśmy artystów młodych, pragniemy by kwestia pamięci była problematyzowana w inny sposób. Mamy, jako organizatorzy świadomość, że właśnie masowość i połączona z nią anonimowość śmierci – oraz związane z nimi procesy dehumanizacyjne stwarzają ogromny problem z którym artyści podejmujący temat wyobrażenia czy reprezentacji muszą sobie poradzić.
Ludomir Franczak, odpowiedzialny w projekcie za video i Marcin Dymiter, który przygotował instalacje dźwiękowe, w sposób odpowiedzialny i dojrzały dają przemówić miejscu. W ich działaniach nie dostrzeżemy żadnego komentarza odautorskiego, żadnych dywagacji moralnych. To kwestia dotykająca również etyki artysty, by pokazując to co dokumentalne, lub powstałe jako zapis miejsca i to, co artystyczne, nie pozostawało rozdzielone. Artyści podejmując trud poszukiwania nowych środków wyrazu, adekwatnych do wydarzenia i miejsca w którym pracują, nie dokonują „uartystycznienia” ani tego miejsca, ani własnego przekazu. Instalacja dźwiękowa i film video pozostają sposobami mówienia o tym, co wydarzyło się w Sztutowie wyraźnie i na sposób, który ma jednak trafiać do współczesnego widza, a drugiej strony wytrącać go z automatyzmu myślenia. Cechuje te działania nieciągłość narracyjna, którą można odnosić nie tyle do aktualnego komentarza ale do rodzaju świadomości, pozwalającej zestawić problem Zagłady z kontekstem jego reprezentacji w teraźniejszości.

Jarosław Denisiuk

Ludomir Franczak (ur. 1974 w Słupsku)
Z wykształcenia konserwator dzieł sztuki (studia na UMK w Toruniu), studiował również grafikę (pracownia sitodruku UMK), dwukrotny stypendysta Bornholms Hojskole w Danii, oraz Fundacji Wyszehradzkiej.

Działa na wielu polach: tworzy grafikę, malarstwo, instalacje przestrzenne, multimedia. Współtworzy szereg projektów interdyscyplinarnych, m.in.: Ostatni Człowiek na Ziemi (z P. Jaworskim i M. Małecką), teatr mody 3cm, Family Tv (z żoną Magdaleną), projekt teatralny Schron (min. z Emiterem, D. Odiją, U. Sawicką), emiter_franczak (projekt łączący działania audio Emitera z video performancem na żywo). Twórca scenografii i kostiumów do ponad 12-tu spektakli teatralnych (teatry: Strefa Ciszy- Poznań, Kana- Szczecin, Rondo- Słupsk, i.in.); projektant mody (twórca 6-ciu kolekcji, prezentowanych w formie teatru mody w Polsce, Anglii, Portugalii); performer (prezentacje w całej Polsce w przestrzeni zamkniętej i otwartej).
Swoje projekty wystawia w Polsce w galeriach (Arsenał w Poznaniu, Kronika w Bytomiu, Wozownia w Toruniu, CSW Łaźnia w Gdańsku, Entropia we Wrocławiu, EL w Elblągu, BWA w Sanoku, Wieża Ciśnień w Koninie, Scena w Koszalinie, i in.), przestrzeni teatralnej (Rondo w Słupsku, Kana w Szczecinie) i publicznej (Toruń, Szczecin, Poznań, Warszawa, Kraków, Słupsk) oraz za granicą (Dania, Szwecja, Anglia, Portugalia, Szwajcaria, Włochy, Węgry, Rosja).

www.lfranczak.blogspot.com/


Marcin Dymiter aka Emiter (ur. 1971 w Słupsku),
Muzyk, improwizator. Absolwent filologii polskiej i edytorstwa na Uniwersytecie Gdańskim (1991-1996) oraz Studium Doktoranckiego Uniwersytetu Gdańskiego (1996-2002). Przygotowuje rozprawę doktorską na temat kiczu i współczesnej kultury popularnej. Od dzieciństwa grał muzykę. Uczęszczał do szkoły muzycznej, ale dosyć szybko ją porzucił. Słuchacz muzycznych warsztatów w kraju i zagranicą m.in. Warsztaty Le Quan Ninha, Andrew Sharpleya, Johna Butchera, Francisa Minarda, Wolfganga Fuchsa. Związany z grupami Ewa Braun, Mordy, grał w formacjach gamadisco, Chlupot Mózgu, Ludzie.
Emiter porusza się w obszarze elektroniki, muzyki improwizowanej. To solowy projekt oparty na elektroakustycznych / elektronicznych improwizacjach. Eksperymentuje z brzmieniem, przetwarzaniem dźwięków towarzyszących naszemu życiu, poszukuje nowego pola dźwiękowego dla gitary elektrycznej. Emiter używa i łączy różne jakości – lo-fi/ hi-fi, czy też dźwięki powszechnie uznawane za zakłócenia. Tworzy instalacje dźwiękowe, słuchowiska radiowe, muzykę do filmów, spektakli i przestrzeni publicznych. Gra do filmów niemych. Współpracuje z artystami wizualnymi i tancerzami. Prowadzi autorskie warsztaty dźwiękowe. Producent muzyczny. Współtwórca i kurator - wspólnie z Ludomirem Franczakiem - festiwalu mikro_makro.

Aktualnie gra w projektach: emiter, emiter_franczak audio video performance, voice_electronic duo, Linie Północne (wspólnie z pisarzem Danielem Odiją).

www.emiter.art.pl
www.emiterfranczak.blogspot.com

koncepcja obrazu: Ludomir Franczak


Całość działań video ma, z jednaj strony, podkreślić ogólną atmosferę panującą w obozie, zaś z drugiej upływ czasu, który zaciera wspomnienia i obrazy. Współczesne odczuwanie przestrzeni obozowej zależne jest od świadectw mówionych i wizualnych, jest mocno przetworzone przez pamięć kilku pokoleń. Jedyne, co można podkreślić, to subiektywne odczucie przestrzeni, która w tej chwili przemawia bardziej pustką i ciszą. Franczak próbuje poradzić sobie z tą przestrzenią i z emocjami, które wywołuje obóz 65 lat później.

Z jednej strony artysta pragnie podkreślić część obozu z przed Bramy Śmierci poprzez działania ogrodnicze - kwitnące rabatki, klomby, próbę uruchomienia fontanny, świeżo podlane kwiaty w oknie. Obraz ten, wraz ze strefą audio stworzy atmosferę opustoszenia - jak gdyby strażnicy obozowi właśnie opuścili teren, zostawiając po sobie porządek.
W części Starego Obozu, za pomocą działań video, oraz działań zapachowych, artysta pokaże zamazane wrażenie związane z życiem i pracą w obozie. Obrazy skonstruowane są na granicy widoczności - oscylując pomiędzy nagłymi rozbłyskami światła, zatarciem przez piasek, wodę, liście, a konkretnymi obrazami z czasów wojny i z r.1945.
W swojej pracy Ludomir Franczak odwołuje się wielokrotnie do filmów rosyjskich, zrobionych tuż po wyzwoleniu obozu. Pragnie zaznaczyć, że jesteśmy tylko widzami pewnego "świadectwa" - tak jak pierwszymi widzami byli Rosjanie. Nie wiemy i nie będziemy wiedzieć jak to jest przeżyć Zagładę. Możemy jedynie dbać o pamięć i ew. za jej pomocą i za pomocą fizyczności tych resztek, które pozostały po obozie coś powiedzieć.
„...Próbuję poradzić sobie z Obozem za pomocą środków artystycznych. Stojąc wobec okropności i niezrozumienia tego, co działo się tam w czasach wojny, staram się oswoić tę przestrzeń - podobnie, jak uczynił to rosyjski operator kamery aranżując scenę z pustą huśtawką poruszającą się w poprzek kadru przy Domu Komendanta. Ten prosty, symboliczny gest stał się pierwszą interwencją artystyczną w pustą przestrzeń poobozową, próbą odreagowania okropności pozostawionego świadectwa...”

Opis działań:

Działania będą łączyć w sobie elementy video i landartu. Z jednej strony część obozu zarezerwowana dla SS-manów będzie podkreślona poprzez działania ogrodnicze - kwitnące rabatki, klomby, próbę uruchomienia fontanny, świeżo podlane kwiaty w oknie. Obraz ten, wraz ze strefą audio stworzy atmosferę opustoszenia - jak gdyby strażnicy obozowi właśnie opuścili teren, zostawiając po sobie porządek.
Brama Śmierci będzie zaakcentowana widokiem z kamer monitorujących pusty teren obozu. Wśród 12 obrazów, na które podzielony jest monitor jeden będzie przedstawiał montaż filmów i zdjęć z opustoszałego obozu, wykonanych przez Rosjan.
Do filmów rosyjskich sięgnie artysta również w głębi obozu. Na jednej ze ścian baraków randomowo pojawiać się będzie loop obrazu huśtawki, nakręconej w 1945r. Jest to w przekonaniu artysty pierwsza (może nie do końca świadoma) artystyczna próba poradzenia sobie “zwiedzającego” z zastaną rzeczywistością, interwencja w jego strukturę.
Podobnie w 3 monitorach wkopanych przy wieży strażniczej (gdzie audio i video przetną się najwyraźniej) Franczak ma zamiar wykorzystać materiały archiwalne, na których przeprowadzi uprzednio działania wizualne służące ich zamazaniu (poprzez wysypywanie piasku, liści, kwiatów, wylewanie wody).
Dalej - w fundamentach baraku artysta umieści filmy dokumentujące pracę więźniów, czy raczej dające jej odczucie. Wszystkie projekcje odbywać się będą na krawędzi widzialności, kadry z postaciami będą tak ustawione, żeby bardziej sugerować ich obecność, niż w sposób dokumentacyjny przedstawiać czynności związane z pracami obozowymi.
Podobnie wyświetlana będzie ostatnia projekcja na ścianie krematorium - będą to wymieszane portrety więźniów i strażników. Jednocześnie przed projektorem umieszczone zostaną kryształy, które załamują światło - co ma wywołać ostateczny efekt mieszanki rozbłysków i fragmentów twarzy.
W kilku miejscach - przy monitorach, rozmieszczone zostaną próbki zapachowe. Jest to motyw, zapachowy przewijający się w wielu relacjach byłych więźniów, którzy przeżyli obóz. Zapachy będą delikatne, na granicy wyczuwalności. To też podkreśli dodatkowo dychotomię pomiędzy światem zewnętrznym (ogród) - i wewnętrznym. Do konstrukcji drewnianych skrzynek z zapachami użyje artysta oryginalnego drewna i gwoździ, które zebrał podczas remontu dachu swojego domu - zbudowanym ok. 1930 r. w Słupsku, skąd pochodzi.

koncepcja audio: Marcin Dymiter aka emiter

Idea

Przestrzeń obozu koncentracyjnego Stutthof jest miejscem naznaczonym wyjątkowo silnym działaniem zła oraz dowodem na to dokąd może doprowadzić doskonale zaprogramowany system idei. Język zdaniem artysty nie jest w stanie opisać tej przestrzeni i miejsca. „...Chciałbym skupić się na studiowaniu przestrzeni dźwiękowej w tym miejscu, zakładając, że otoczenie dźwiękowe, przyroda nie uległy radykalnej zmianie od czasów wojny...” Pomysł zakłada działania audio w dwóch przestrzeniach:

1.Przestrzeń zerezerwowana dla SS-manów

Postaram się odtworzyć listę znanych, emitowanych piosenek i utworów muzyki klasycznej promowanych w czasie II wojny. One zabrzmią w przestrzeni zamieszkałej przez strażników, funkcjonariuszy obozowych. Studiując archiwalne dokumenty dotyczące propagandy, roli muzyki w III Rzeszy przedstawiam formę kolażu dźwiękowego.

2. Przestrzeń obozu

W przestrzeni obozu eksploruję nagrania dźwięku tej przestrzeni. Pracę rozpocząłem od pory zimowej "martwej", bezdźwięcznej, przez budzącą się wiosnę oraz przełom wiosny i pory letniej. Dźwięk nagrany w obozie jest jedynym budulcem mojej pracy, bez żadnej muzycznej estetyzacji. Tragedia, która miała tam miejsce nie jest ani do odtworzenia, ani do zrozumienia. Sam sygnał audio w kontekście tego miejsca jest wystarczającą ingerencją. Multiplikując sygnał audio pragnę uzyskać coś na kształt, co metaforycznie nazywam "głośną ciszą". Instalacja zbudowana jest z kilku części w tym także 2 części w systemie zapisu dźwięku 5:1, co ma uwypuklić przestrzenność zapisu. Cała instalacja pojawia się w dźwiękowym otoczeniu obozu, pojawia się i gaśnie. Wtedy na plan pierwszy wyłania się dźwięk "tu i teraz".

Materiał dźwiekowy:

1.Brama główna: hymn obozu Stutthof śpiewany przez byłego więźnia Alfonsa Miszewskiego. Archiwum Muzeum Stutthof w Sztutowie.

2.Budynek komendantury - kolaż dźwiękowy przygotowany z materiałów archiwalnych - przemówień, kronik, utworów muzyki popularnej i poważnej. Kolaż jest wynikiem studiowania materiałów historycznych, które głównie koncentrują się na problematyce i roli muzyki w III Rzeszy, jej aspekcie propagandowym.

3. Brama śmierci - utwór w całości oparty na nagraniach terenowych zrealizowanych na terenie obozu od lutego do czerwca 2009.

4. Brama 2 - utwór w całości oparty na nagraniach terenowych zrealizowanych na terenie obozu od lutego do czerwca 2009.

5. Wieża strażnicza - okolice szpitala
utwór w całości oparty na nagraniach terenowych zrealizowanych na terenie obozu od lutego do czerwca 2009.

Patronat medialny:
Gazeta Wyborcza
TVP Historia
artinfo.pl
Mówią Wieki
elblag24

Zrealizowane w ramach projektu „Bez słów” dofinansowanego ze środków
Ministerstwa Kultury i dziedzictwa Narodowego
Program Operacyjny Rozwój Instytucji Muzealnych

Zdjęcia z otwarcia:

Fot. W. Leszczyński