Polscy robotnicy przymusowi

Plakietka z literą P - ze zbiorów Muzeum Stutthof

Wśród posiadanych przez Muzeum Stutthof muzealiów przeważają przedmioty bezpośrednio związane z działalnością obozu i życiem więźniów. Są jednak też rzeczy pośrednio z tym związane, jak plakietki z literą „P”. Spośród trzech, które znajdują się w zbiorach Muzeum, jedna z nich została przekazana w 1970 r. przez Antoniego Dulskiego, więźnia obozu Stutthof oraz obozu przesiedleńczego i obozu pracy Potulice (Lebrechtsdorf). Dwie pozostałe plakietki pochodzą z Izby Pamięci w Niewolnie, przekazane przez Panią Krystynę Giemza, córkę Henryka Wrzeszczyńskiego, więźnia KL Mauthausen-Gusen.
Po zajęciu Polski we wrześniu 1939 r. i ukończeniu w latach 1939 - 1940 planu likwidacji najgroźniejszych dla III Rzeszy przywódców politycznych i duchowych narodu polskiego, polityka Niemiec oscylowała między chęcią zapewnienia swojej gospodarce niewolniczej, ale wydajnej siły roboczej, a chęcią dalszego wyniszczenia lub wysiedlenia polskich mieszkańców i stworzenia obszaru wolnego dla niemieckiego osadnictwa. Hans Frank, 14 grudnia 1942 r. na posiedzeniu kierowników NSDAP, w wygłoszonym przemówieniu wyjawił w tej sprawie swoje rozterki: Nasuwa się teraz naglące pytanie, jak prowadzić dalej politykę w stosunku do Polaków. Byłoby pożądane, aby instancje Rzeszy, partyjne i terytorialne, miały w tej kwestii jasny pogląd. Nie chodzi o to, aby zniszczyć wszystkich Polaków, jak mówią jedni, czy też o to, aby włączyć do procesu pracy wszystkich Polaków zdolnych do pracy, jak chcą inni. To diametralne przeciwieństwo. Można by było powiedzieć, że możemy utrzymać wszystkich Polaków, którzy tu pracują i wytępić wszystkich innych. W tym tkwi tylko jedna wielka trudność, że do wytępienia milionów istot ludzkich potrzebne są warunki, których nie możemy na razie stworzyć.[…] Teraz należy wyjaśnić szczegółowo, w jakim kierunku podąża Rzesza. Mamy niszczyć, czy odbudowywać, mamy siłę roboczą dostarczać do Rzeszy czy tu wykorzystywać, mamy oddawać robotników czy ich zatrzymać, mamy wygłodzić Polaków czy ich żywić.

Dokument zwolnienia z obozu jenieckiego
Jednym z rezerwuarów polskiej siły roboczej były obozy jenieckie. W końcu maja 1940 r. zapadła decyzja o zwalnianiu z obozów jenieckich przez OKW (Naczelne Dowództwo Sił Zbrojnych) znaczną część zdolnych do pracy polskich jeńców wojennych, z wyłączeniem oficerów, elementów niepewnych i Żydów oraz zatrudnionych przez Wehrmacht. Jeńcy ci kierowani byli do pracy jako robotnicy cywilni przez odpowiednie urzędy pracy. Obowiązywało ich noszenie litery „P” i nie przysługiwały im już uprawnienia do ochrony i pomocy międzynarodowej. W ten sposób Niemcy częściowo usunęli deficyt siły roboczej w rolnictwie.
Powszechny obowiązek pracy przymusowej został również wprowadzony w Generalnym Gubernatorstwie jak i na ziemiach wcielonych do III Rzeszy. Zewidencjonowano całość sił roboczych, co miało ułatwić zorganizowane dostawy robotników polskich do robót przymusowych w Niemczech. Początkowo obowiązek pracy w Generalnym Gubernatorstwie obejmował Polaków w wieku od 18 do 60 roku życia, później rozszerzono na młodzież od 14 do 18 roku życia. Na ziemiach wcielonych przymus pracy obejmował także dzieci. W Kraju Warty (Wartheland) od 1941 r. zatrudniano dzieci od 12 roku życia, na Pomorzu i na Śląsku od 14 roku, a jeśli nie chodziły do szkoły to również od 12 roku życia. Polacy z okręgu białostockiego w wieku 18-25 lat musieli przez dwa lata pracować w gospodarstwach rolnych w Prusach Wschodnich.

Zobowiązanie podpisywane po zwolnieniu z obozu jenieckiego dotyczące zgłoszenia się do Urzędu Pracy
Podstawową bazą eksportu siły roboczej do Niemiec było Generalne Gubernatorstwo. 25 stycznia 1940 r. Hans Frank wydał odezwę wzywającą ludność rolniczą do dobrowolnego zgłaszania się na roboty. Fala dobrowolnego zgłaszania objęła ok. 100 tysięcy osób, których mamiono lepszymi warunkami pracy i życia, co jednak w praktyce nie potwierdziło się. Dlatego w marcu 1940 r. zakończyła się akcja dobrowolnych wyjazdów Polaków do pracy i zaczęto stosować przymus. Już od lutego 1940 r. organizowanie transportów na wywózki polegało na chwytaniu ludzi z ulic, pociągów, kościołów, miejsc publicznych, kawiarń, targowisk. Zaostrzenie środków przymusu nastąpiło po ogłoszeniu 16 lutego 1944 r. rozporządzenia karnego o powołaniu do pracy, na podstawie którego wprowadzono kary ciężkiego więzienia i wysokiej grzywny.
Jedną z form trzymania w posłuszeństwie „niewolników” Rzeszy był wprowadzony w 1940 r. areszt wychowawczy (Arbeitserziehungshaft). Stosowały go placówki policji państwowej wobec robotników przymusowych, którzy popełnili przewinienia podczas pracy – uchylali się od pracy, nie pracowali wydajnie, uciekali z miejsc pracy, prowadzili nielegalny handel itp. Już w grudniu 1939 r. wydane zostało zarządzenie o traktowaniu niechętnych do pracy polskich robotników, gdyż zerwanie stosunku pracy przez Polaka uznano jako czyn zagrażający bezpieczeństwu publicznemu i podlegający ściganiu przez gestapo. W przypadku powtórnego opuszczenia miejsca pracy, robotnikowi groziło osadzenie w obozie koncentracyjnym. W pierwszym okresie wojny karę tę wykonywano w specjalnym oddziale obozu koncentracyjnego Dachau. Od marca 1940 r., w przypadku nieposłuszeństwa i niechęci do pracy, polskich robotników należało kierować do tzw. obozów pracy wychowawczej (Arbeitserziehungslager- AEL). Natomiast robotnicy „uporczywie niechętni do pracy” mieli być deportowani do pracy w kamieniołomach obozu koncentracyjnego Mauthausen.
Od 1 października 1941 r. obozem pracy wychowawczej (AEL) stał się obóz Stutthof, którą to funkcję pełnił także po uzyskaniu w styczniu 1942 r. statusu obozu koncentracyjnego. Więźniowie skierowani najczęściej na karę uwięzienia na 56 dni otrzymywali w obozie kategorię więźniów tzw. wychowawczych (Erziehungs). Jednak występowały liczne przypadki śmierci więźniów przed upływem tego terminu, a także wydłużenia terminu odbywania kary na kolejne 56 dni. Więźniowie po zwolnieniu zobowiązani byli do zgłoszenia się we wskazanym Urzędzie Pracy (Arbeitseinsatz) w celu otrzymania nakazu pracy.

(dd, ach)
(opracowano na podst.: Czesław Madajczyk, Polityka III Rzeszy w okupowanej Polsce, Warszawa 1970;
Jolanta Adamska, Wychowawcze obozy pracy miejscem eksterminacji polskich robotników przymusowych, Warszaw 1983 (materiały z sesji)
Zdjęcia i dokumenty – zbiory prywatne

Książeczka składkowa dla robotników zagranicznych Polscy robotnicy przymusowi w Niemczech Młodzi polscy robotnicy przymusowi z poznańskiego