Nowe dokumenty znalezione w budynku byłej komendantury

70 lat czekały na odkrycie niezwykle ciekawe materiały po pierwszych więźniach obozu Stutthof. Podczas prowadzonego obecne remontu dachu budynku byłej komendantury KL Stutthof, a obecnie siedziby Muzeum Stutthof w Sztutowie, znaleziono interesujące dokumenty, jakich do chwili obecnej Archiwum Muzeum w swoich zbiorach nie posiadało.

Są to przedwojenne polskie dowody osobiste należące do ks. Franciszka Ostrowskiego oraz Alfonsa Rożka. Wśród znalezionych materiałów znajdują się również dwa zdjęcia: jedno rodziny Porębskich z lipca 1939 r. oraz zdjęcie pochodzące z dokumentu zakładu pracy. Pozostawili je jedni z pierwszych więźniów obozu Stutthof, którzy w 1940 r. brali udział przy budowie gmachu komendantury. Zdołali oni ukryć dokumenty i obecnie jest to jedyny ślad ich uwięzienia w obozie Stutthof, stąd materiały te mają tak duże znaczenie. Dokumenty te znajdują się w dobrym stanie i być może twarze osób utrwalone na zdjęciach zostaną rozpoznane przez ich rodziny. W częściowo zachowanej dokumentacji byłego obozu koncentracyjnego Stutthof, przechowywanej w Archiwum Muzeum, nie zachowały żadne dokumenty tych osób. Czasami jedynym dowodem pobytu w obozie Stutthof w latach 1939 – 1940 są , podobnie jak te zdjęcia i dowody osobiste, również wcześniej odkryte podpisy imienne umieszczane na deskach znajdujących się pod poszyciem dachowym przez więźniów budujących baraki.

(dd)